Strona główna Turystyka

Tutaj jesteś

Skąd się wziął piasek na Pustyni Błędowskiej?

Turystyka
Skąd się wziął piasek na Pustyni Błędowskiej?

Jedziesz między sosnami i nagle przed tobą otwiera się morze piasku? Z tego tekstu dowiesz się, skąd wziął się ten piasek na Pustyni Błędowskiej i dlaczego w dużej mierze to ludzie „stworzyli” to miejsce. Przy okazji poznasz trochę nauki, trochę legend i kilka bardzo konkretnych faktów.

Jak powstał piasek na Pustyni Błędowskiej?

Początek historii Pustyni Błędowskiej trzeba cofnąć o kilkanaście tysięcy lat, do czasów, gdy połowę dzisiejszej Polski przykrywał lód. W czasie kolejnych zlodowaceń lodowiec wypełniał doliny, rozcierał skały, przenosił głazy, żwiry i piaski, a topniejąca woda niosła ten materiał dalej. Właśnie w takiej dolinie, na pograniczu Wyżyny Śląskiej i Wyżyny Olkuskiej, zaczął odkładać się ogromny pakiet piasków i żwirów, który z czasem osiągnął miejscami nawet 70 metrów miąższości.

Z biegiem wieków teren ten kształtowały wiatr i woda. W otwartej, szerokiej niecce silne podmuchy suszyły powierzchnię, przesypywały ziarna, a woda rozmywała brzegi tworząc coraz większą przestrzeń dla osadów. Działanie tych dwóch żywiołów przez długi czas utrudniało rozwój roślin. Dopiero po ustąpieniu lodu, gdy klimat stał się cieplejszy i wilgotniejszy, pojawił się tu gęsty las, który na tysiące lat skutecznie „przykrył” lodowcowy piaskowy fundament.

Epoka lodowa i rola Białej Przemszy

Żeby zrozumieć, skąd dokładnie wziął się piasek, warto spojrzeć na mapę. Przez środek dzisiejszej pustyni płynie Biała Przemsza, która w czasie epoki lodowej pełniła rolę transportera osadów. Rzeka niosła materiał z topniejącego lodowca, rozlewała się szeroko, tworząc żwirowo–piaskowe łachy, a potem znów wcinała się w osady. W ten sposób powstała dolina wypełniona równą warstwą ziaren, głównie kwarcu, wygładzonych i oszlifowanych do połysku przez wodę i wiatr.

To właśnie ta równa, gruba warstwa piasku jest dziś „magazynem”, z którego wywiewany materiał tworzy wydmy i odsłonięte łachy. Bez niej nie byłoby ani pustynnego krajobrazu, ani słynnych zjawisk, jak fatamorgany czy dawne burze piaskowe, które jeszcze w XX wieku obserwowali tu mieszkańcy okolicznych wsi.

Dlaczego sam piasek nie tworzy pustyni?

W Polsce jest wiele miejsc, gdzie piasku w podłożu jest nawet więcej niż nad Białą Przemszą. Równiny sandrowe na północy kraju to całe „morza” piasków polodowcowych, a mimo to nie widzimy tam pustyń. Różnica tkwi w wodzie i roślinności. Wystarczy płytki poziom wód gruntowych i naturalne zalesienie, żeby piaski szybko zarosły i ustabilizowały się pod zieloną pokrywą.

Na Pustyni Błędowskiej długo nie było warunków, by gołe piaski leżały na wierzchu. Klimat sprzyjał wzrostowi lasu, więc ogromny lodowcowy depozyt schował się pod ściółką i konarami. Prawdziwa przemiana zaczęła się dopiero wtedy, gdy pojawiło się górnictwo w Olkuszu i człowiek zaczął mocno ingerować w las oraz wody podziemne.

Jak człowiek „stworzył” Pustynię Błędowską?

Około XIII wieku w rejonie Olkusza rozwinęły się kopalnie srebra i ołowiu. Do budowy szybów i chodników potrzebne było ogromne ilości drewna. Górnicy eksploatowali więc coraz szerszy pierścień lasów, a woda z podziemnych warstw zasilała wyrobiska. Dla przyrody był to punkt zwrotny. Znikające drzewa przestały chronić glebę przed wiatrem, a obniżający się poziom wód gruntowych odciął roślinność od wilgoci.

Na podłożu zbudowanym głównie z piasków i żwirów, przy niskim zwierciadle wód, rośliny coraz gorzej radziły sobie z suszą. Kolejne płaty lasu obumierały, odsłaniając okoliczne piachy. Zaczęło się to, czego nie udało się wywołać samej naturze w czasie zlodowaceń – na dużą skalę ruszyły procesy pustynnienia. Tak powstał obszar o pochodzeniu antropogenicznym, czyli wywołany wprost działalnością człowieka.

Od lasu do „Wielkiej Pustyni Błędowskiej”

W wyniku tej wycinki i drenażu wód gruntowych odsłonięty teren rósł z dekady na dekadę. Wiatr mógł swobodnie przenosić piasek, tworzyć wydmy, zasypywać zagłębienia i dalej niszczyć resztki roślinności. W efekcie powstała nie tylko dzisiejsza Pustynia Błędowska, lecz cały kompleks piaszczystych pól, znany jako Wielka Pustynia Błędowska.

W latach 30. XX wieku obejmował on około 150 km². W jego skład wchodziły m.in. Pustynia Błędowska, Pustynia Ryczowska, Pustynia Starczynowska i Dziadowskie Morze. Dzisiejsze 33 km² głównej pustyni to tylko resztka dawnego obszaru, ale wystarczająco duża, by uchodzić za największy teren lotnych piasków w Polsce.

Dlaczego roślinność nie wracała przez wieki?

Połączenie kilku czynników sprawiło, że przez długi czas piasek wygrywał z roślinami. Obniżone wody gruntowe, brak lasu, silne wiatry przecinające otwartą dolinę i luźna, przepuszczalna gleba powodowały, że młode siewki wysychały, zanim zdążyły się dobrze zakorzenić. Każda burza piaskowa dosłownie ścierała wierzchnią warstwę roślin.

W ten sposób Pustynia Błędowska przez wieki utrzymywała pustynny charakter, chociaż klimat był typowo środkowoeuropejski. W upalne dni pojawiały się fatamorgany, wiatr przesypywał wydmy, a piasek nawiewał się na okoliczne pola, co rolnicy wspominali z niechęcią jeszcze w XX wieku.

Powstanie pustyni w centrum Polski to efekt nałożenia się procesów polodowcowych na średniowieczne górnictwo, intensywną wycinkę lasów i obniżenie poziomu wód gruntowych.

Jak zmieniała się powierzchnia piasków?

Na początku XX wieku Pustynia Błędowska była dużo szerszym, niemal bezdrzewnym obszarem, który bez przesady porównywano do „Polskiej Sahary”. Piaszczyste morze stanowiło kłopot dla rolników, ale za to idealnie nadawało się na wojskowy poligon. Ten sposób użytkowania utrwalał pustynny krajobraz – wybuchy, ćwiczenia, przejazdy ciężkiego sprzętu hamowały zarastanie.

Po II wojnie światowej priorytety się zmieniły. W latach 50. część pustyni zaorano i obsadzono sosną oraz wierzbą ostrolistną. W połączeniu z pyłami przemysłowymi GOP i rosnącym poziomem wód gruntowych przyspieszyło to zarastanie. W efekcie odsłonięta powierzchnia piasku zaczęła gwałtownie maleć.

Od 150 km² do 33 km²

W szczytowym okresie Wielka Pustynia Błędowska miała około 150 km². Dziś główna pustynia zajmuje blisko 33 km², przy czym tylko około 35% to lotny piasek. Resztę stanowią zarośnięte wydmy, młodniki sosnowe, murawy napiaskowe i lasy łęgowe nad Białą Przemszą. Dawne pola piasku w rejonie Bukowna czy Starczynowa są już prawie całkowicie porośnięte.

Obszar Pustyni Błędowskiej dzieli się obecnie na część północną i południową, przecięte zarośniętym pasem wzdłuż rzeki. Większość widocznych z tarasów widokowych łach piasku skupia się koło Klucz i wzgórza Dąbrówka. Resztę stopniowo odzyskuje las, jeśli człowiek nie interweniuje.

Dlaczego dziś piasku jest znów więcej na wierzchu?

Na początku XXI wieku przyrodnicy i samorządy zauważyły, że zanik piasków oznacza także zanik unikalnych siedlisk i rzadkich gatunków. Ruszyły więc projekty, których celem było przywrócenie odsłoniętego charakteru przynajmniej części terenu. Zaczęto usuwać samosiewy sosny, krzewy i drzewa, a także oczyszczać teren z powojennych pozostałości.

Między 2010 a 2014 rokiem na pustyni zrealizowano projekt „Czynna ochrona kompleksu priorytetowych siedlisk napiaskowych na Pustyni Błędowskiej”, współfinansowany z programu Life+, Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i budżetu Gminy Klucze. Wartość działań szacowano na około 9 mln zł. Dzięki karczowaniu i renaturyzacji powstały większe połacie odkrytego piasku, zwłaszcza w rejonie Klucz.

Jak natura korzysta z pustynnego piasku?

Goły piasek to nie tylko krajobraz. To także specyficzne siedliska, których trudno szukać gdzie indziej w Polsce. Pustynia Błędowska jest objęta programem ochrony Natura 2000 i projektem ochrony mozaiki siedlisk w zlewni Białej Przemszy. Celem jest utrzymanie rzadkich muraw i wydm śródlądowych oraz związanej z nimi fauny i flory.

Na piaskach wykształciły się tu ciepłolubne murawy napiaskowe oraz wydmy śródlądowe z murawami. To środowiska, w których dobrze czują się rośliny znoszące brak wody, silne słońce i ruchome podłoże. Każde zarastanie drzewami i krzewami powoduje ich szybkie zanikanie, dlatego na części terenu zalesienie jest celowo cofane.

Rośliny wydmowe i endemity

Na Pustyni Błędowskiej stwierdzono poniżej 100 gatunków roślin naczyniowych, ale są to gatunki bardzo wyspecjalizowane. Wśród typowych roślin napiaskowych występują m.in. piaskownica zwyczajna, turzyca piaskowa, mietlica pospolita, szczotlicha siwa, sporek wiosenny czy wiosnówka pospolita. Tworzą one delikatny, lecz odporny kobierzec, który stabilizuje powierzchnię wydm.

Do szczególnie cennych gatunków należą rośliny rzadkie lub chronione, takie jak dziewięćsił bezłodygowy, pomocnik baldaszkowy, kruszczyk szerokolistny oraz warzucha polska. Ta ostatnia jest endemitem – gatunkiem spotykanym tylko w jednym miejscu. Rosła w źródliskowym odcinku Białej Przemszy, gdzie woda była zimna, czysta i toczyła się po piaszczystym dnie. Zanik odpowiednich warunków sprawił, że zniknęła również z pustynnego krajobrazu.

Zwierzęta związane z piaskiem

Fauna Pustyni Błędowskiej to przede wszystkim owady i ptaki. Stwierdzono tu około 150 gatunków ptaków, z których wiele korzysta z mozaiki otwartych piasków, muraw, lasów i doliny rzecznej. Na uwagę zasługują choćby skowronek borowy, świergotek polny czy niegdysiejsze lęgowiska kulonów, typowych ptaków stepowych i pustynnych.

Na luźnych piaskach żerują także charakterystyczne owady. Spotyka się tu m.in. drapieżne trzyszcze – błyszczące, zielone lub fioletowe chrząszcze z białymi plamkami – oraz mrówkolwy, których larwy drążą lejowate dołki pułapkowe. W Białej Przemszy żyją minogi strumieniowe, a na jej brzegach piżmaki i bobry, które budują tamy i kopce, zmieniając lokalną hydrologię.

  • skowronek borowy korzysta z otwartych piasków i niskiej roślinności,
  • mrówkolwy tworzą w luźnym piasku pułapki na mrówki i drobne owady,
  • trzyszcze polują aktywnie w pełnym słońcu na rozgrzanej powierzchni,
  • bobry w dolinie Białej Przemszy piętrzą wodę, tworząc nowe mikrośrodowiska.

Jak legendy tłumaczą piasek na Pustyni Błędowskiej?

Sucha opowieść o lodowcu i górnictwie to tylko jedna strona medalu. Mieszkańcy od wieków próbowali wytłumaczyć nagłe pojawienie się morza piasku w inny sposób. Stąd tak mocna pozycja lokalnych legend związanych z diabłem, olkuskimi kopalniami i postacią Pana Twardowskiego. W tych historiach nauka miesza się z fantazją, ale punkt wyjścia – srebro pod ziemią – zaskakująco dobrze zgadza się z faktami.

W ludowych opowieściach piasek nie przywędrował z lodowca, lecz… z morza. Według jednej z wersji diabeł, rozzłoszczony tym, że ludzie dobierają się do jego skarbów w okolicach Olkusza, postanowił zasypać kopalnie. Nabrawszy piasku znad Bałtyku, leciał z workiem nad Małopolską, ale – przestraszony biciem kościelnych dzwonów lub zahaczywszy o wieżę – upuścił ładunek. Tak miała się narodzić Pustynia Błędowska.

Diabeł, kopalnie i „ziarnko prawdy”

W tej historii jest coś więcej niż tylko fantazja. Diabeł pilnujący srebrnych złóż to metafora dawnych górników i właścicieli kopalń, którzy „bronili” dostępu do bogactw. Sam fakt, że piasek wiązano z olkuskimi kopalniami, pokazuje, że ludzie widzieli związek między górnictwem a pustynnieniem terenu. Nie znali pojęcia „pochodzenie antropogeniczne”, ale zauważali, że wycinanie lasów i odwodnienie szybów zmienia krajobraz.

W innym wariancie legendy piasek pojawia się za sprawą Pana Twardowskiego. Słynny czarnoksiężnik z Krakowa, korzystający z pomocy diabła, miał w wyniku czarów doprowadzić do powstania piaszczystej pustki między Kluczami a Błędowem. Tu również pojawia się motyw nadprzyrodzonej siły, która jednym gestem niszczy las i odsłania piaski – w ludzkiej wyobraźni łatwiej to przyjąć niż mozolny proces wycinki i obniżania poziomu wód.

Jak legendy spotykają się z geologią?

Jeśli spojrzysz na legendy i fakty obok siebie, widać ciekawą zbieżność. Piasek w obu opowieściach jest narzędziem zniszczenia związanym z kopalniami srebra. W naukowej wersji kopalnie wyciągają drewno z lasu i wodę z podziemi, odsłaniając polodowcowy piaskowy fundament. W legendzie diabeł po prostu zrzuca piach wprost na okolicę, żeby zablokować górnikom dostęp do srebra.

Dla współczesnego geologa odpowiedź na pytanie „skąd się wziął piasek na Pustyni Błędowskiej?” brzmi więc podwójnie. Piasku dostarczył lodowiec i rzeki epoki lodowej. Na powierzchnię wyniosło go z kolei średniowieczne górnictwo i towarzysząca mu wycinka lasów. To połączenie sprawia, że Pustynia Błędowska jest jednocześnie polodowcową formą geologiczną i pustynią stworzoną przez człowieka.

Piasek pochodzi z epoki lodowej, ale jego dzisiejsza odsłonięta powierzchnia to efekt wielowiekowej działalności człowieka w rejonie Olkusza.

Jak dziś możesz zobaczyć piasek Pustyni Błędowskiej?

Choć artykuł dotyczy głównie pochodzenia piasku, trudno pominąć fakt, że dziś możesz stanąć w samym środku tego procesu – dosłownie pod stopami czując jego efekt. Pustynia rozciąga się na długości około 10 km i szerokości do 4 km, pomiędzy Błędowem (dzielnica Dąbrowy Górniczej) a Kluczami oraz wsią Chechło. Najlepiej widać ją z kilku punktów widokowych zbudowanych w ostatnich latach.

Na potrzeby turystów, naukowców i mieszkańców powstały tarasy, wiaty i ścieżki edukacyjne. Dzięki nim możesz łatwo porównać fragmenty jeszcze zalesione z obszarami, gdzie znów dominuje jasny, drobny piasek. Różnicę widać szczególnie wyraźnie w słoneczne, suche dni, gdy wiatr smaga wydmy, a powierzchnia nagrzewa się jak rozpalona płyta.

Najpopularniejsze miejsca obserwacji piasku

Jeśli chcesz zobaczyć, jak prezentuje się piaskowa mozaika po lodowcu, górnikach i przyrodnikach, najłatwiej dotrzesz do jednego z trzech głównych punktów widokowych. Z każdego z nich zobaczysz inny fragment pustyni i inny etap jej przemiany. Różnią się także otoczeniem – od sosnowych lasów po rozległe panoramy Jury Krakowsko-Częstochowskiej.

Warto zaplanować przynajmniej krótkie zejście z tarasu na same piaski. Wtedy najlepiej czuć, że każde ziarenko pod butami ma za sobą drogę od lodowca, przez kopalnie, aż po dzisiejsze projekty ochronne. Takie spotkanie z historią geologiczną i ludzką jest dużo bardziej sugestywne niż jakiekolwiek zdjęcie.

Miejsce Co widać Związek z piaskiem
Wzgórze Czubatka (Klucze) Południową część pustyni i duże łachy piasku Najlepiej pokazuje skalę dzisiejszych lotnych piasków
Dąbrówka (Chechło) Północną, częściowo zalesioną część Umożliwia porównanie terenów zarastających i odsłoniętych
Róża Wiatrów Centralny fragment pustyni z platformą i ścieżkami Pozwala obserwować efekty projektów Life+ i karczowania drzew

Pod względem naukowym Pustynia Błędowska pozostaje miejscem, gdzie w jednym kadrze widzisz: polodowcowe piaski, ślady średniowiecznego górnictwa, wojskowy poligon, projekty ochrony przyrody i turystykę. Ale wszystko zaczęło się od ziaren kwarcu przyniesionych przez lodowiec i odsłoniętych ludzką ręką – i to właśnie te ziarenka tworzą dziś jasny, nagrzany piasek, po którym stąpasz.

Redakcja katamaranyzatoka.pl

Katamaranyzatoka.pl to portal poświęcony żeglarstwu, turystyce i aktywnemu stylowi życia. Publikujemy artykuły o katamaranach, poradniki dla miłośników sportów wodnych, inspiracje podróżnicze oraz praktyczne wskazówki zakupowe. To miejsce dla pasjonatów wiatru, wody i świadomych wyborów sprzętowych.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?