Sprzęt żeglarski

Kiedy używać dwóch kotwic na jachcie?

Napisał(a) 5 min czytania
Biały jacht zacumowany na dwóch kotwicach w turkusowej zatoce podczas zachodu słońca.
Grafika wygenerowana przez AI

Dwie kotwice na jachcie stosuje się tylko w określonych warunkach, gdy jedna prawidłowo położona kotwica z odpowiednim scope’em nie zapewnia wystarczającej stabilności. Najpierw zwiększ długość łańcucha lub liny i sprawdź, czy jacht rzeczywiście trzyma dno. Druga kotwica poprawia kontrolę nad jednostką, ale zwiększa ryzyko splątania lin i wymaga doświadczenia.

Dlaczego jedna kotwica jest standardem?

Jedna dobrze dobrana kotwica pozwala jachtowi obracać się wokół punktu trzymania zgodnie ze zmianami wiatru i prądu. Taki ruch jest normalny i zwykle bezpieczniejszy niż unieruchamianie jednostki za pomocą dwóch niezależnych układów kotwicznych.

O sile trzymania decyduje nie tylko sama kotwica, lecz także sposób jej położenia, rodzaj dna oraz scope, czyli stosunek długości wypuszczonego łańcucha lub liny do głębokości wody. Im dłuższy odcinek pracuje pod małym kątem względem dna, tym łatwiej kotwica utrzymuje właściwe zagłębienie. W spokojnych warunkach często przyjmuje się około 4:1 dla samego łańcucha, a przy linie z odcinkiem łańcucha zwykle stosuje się większy stosunek, rzędu 6:1 do 8:1. Przy silnym wietrze scope trzeba zwiększyć.

Druga kotwica nie jest więc automatycznie lepszym rozwiązaniem. Jeżeli problem wynika ze zbyt krótkiej liny, złego miejsca lub nieprawidłowo założonej kotwicy, dokładanie kolejnej może tylko utrudnić sytuację.

Kiedy używać dwóch kotwic?

Rozważenie drugiej kotwicy ma sens wtedy, gdy warunki ograniczają bezpieczny obrót jachtu albo wymagają stabilizacji w więcej niż jednym kierunku. Najczęstsze sytuacje to:

  • Ograniczona przestrzeń – w wąskiej odnodze, ciasnym porcie lub zatłoczonym kotwicowisku zmiana kierunku wiatru może skierować jacht na brzeg, mieliznę albo inną jednostkę.
  • Zmienne prądy pływowe – druga kotwica może ograniczyć obrót jachtu, gdy prąd regularnie zmienia kierunek, a miejsce nie pozwala na swobodne zataczanie pełnego koła.
  • Silny wiatr i nadmierne myszkowanie – układ dwóch kotwic może zmniejszyć ruchy jachtu na boki i ograniczyć gwałtowne szarpanie obciążeniem.
  • Trudne warunki pogodowe – dodatkowa kotwica może zwiększyć zapas trzymania, ale nie zastępuje właściwego doboru głównej kotwicy, większego scope’u ani oceny dna.

Przed wykonaniem manewru sprawdź głębokość przy spodziewanym stanie wody, rodzaj dna, prognozowany kierunek wiatru i prądu oraz promień obrotu innych jachtów. W bardzo trudnych warunkach bezpieczniejszym rozwiązaniem może być odejście z kotwicowiska, zamiast eksperymentowania z drugim układem kotwicznym.

Dwie główne techniki kotwiczenia

Wybór techniki zależy od tego, czy chcesz przede wszystkim ograniczyć obrót jachtu, czy zwiększyć jego odporność na obciążenie działające z jednego sektora.

Technika Kąt Główne zastosowanie Główne wady
Cumowanie bahamskie Około 180° Stabilizacja jachtu przy zmianach kierunku prądu, szczególnie w ciasnym kotwicowisku Trudniejsze zakładanie i podnoszenie, ryzyko skręcenia układu przy zmianie wiatru
Cumowanie widlaste, czyli na V Około 45–60° Zwiększenie siły trzymania i ograniczenie myszkowania przy silnym wietrze Obie kotwice pracują z przodu, a zmiana kierunku obciążenia może splątać liny

Cumowanie bahamskie

W cumowaniu bahamskim jedną kotwicę ustawia się przed dziobem, a drugą za jachtem, w przybliżeniu na przeciwległym kierunku. Jednostka pozostaje w węższym sektorze ruchu i nie obraca się swobodnie wokół jednej kotwicy. Technika sprawdza się przy prądach pływowych, które zmieniają kierunek, oraz w miejscach, gdzie pełny promień obrotu byłby niebezpieczny.

Ten układ wymaga dokładnego zaplanowania kolejności manewrów i długości obu odcinków. Należy też przewidzieć, jak zachowa się jacht po odwróceniu prądu. Nieprawidłowo ustawione kotwice mogą zwiększyć obciążenie zamiast je równomiernie rozłożyć.

Cumowanie widlaste

W cumowaniu widlastym obie kotwice znajdują się przed dziobem i tworzą kształt litery V. Rozstawienie pod kątem około 45–60 stopni pozwala rozłożyć obciążenie na dwa punkty oraz ograniczyć gwałtowne wychylenia jachtu przy silnym wietrze.

Nie należy traktować tego układu jako prostego sposobu na naprawienie zbyt krótkiego scope’u. Każda kotwica musi zostać położona i zaobciążona osobno, a układ powinien uwzględniać przewidywaną zmianę kierunku wiatru. Przy nagłym obrocie jachtu jedna z lin może przejąć większość siły.


Jakie zagrożenia powodują dwie kotwice?

Najpoważniejszym problemem jest splątanie łańcuchów lub lin. Gdy wiatr albo prąd zmieni kierunek, jacht może obrócić się wokół jednego punktu i przełożyć linę drugiej kotwicy przez dziób, kil lub pierwszy odcinek łańcucha. Jeśli ruch będzie się powtarzał, układ może zacisnąć się pod dużym obciążeniem. Wtedy kotwice tracą prawidłowy kierunek pracy, a ich podniesienie staje się trudne.

Ryzyko rośnie w nocy, przy ograniczonej widoczności i w zatłoczonym kotwicowisku. Źle zaplanowany manewr może także wprowadzić liny w tor ruchu innej jednostki albo spowodować dryf w stronę sąsiedniego jachtu. Przed użyciem dwóch kotwic załoga powinna wiedzieć, która lina jest wybierana, gdzie znajduje się druga kotwica i jak zostanie odciążony układ podczas podnoszenia.

Jeżeli jacht zaczyna dryfować, nie czekaj na dalsze zwiększanie obciążenia. Uruchom silnik, kontroluj pozycję względem nabieżników lub alarmu kotwicznego i w razie potrzeby podnieś kotwicę oraz połóż ją ponownie z większym scope’em. Druga kotwica nie powinna być rzucana chaotycznie jako reakcja na utratę kontroli.

Zanim rzucisz drugą kotwicę

Przed decyzją przejdź przez krótką listę kontrolną:

  • Sprawdź, czy główna kotwica została prawidłowo założona i czy wypuściłeś wystarczający scope.
  • Oceń, czy jacht ma miejsce na obrót przy aktualnym i spodziewanym kierunku wiatru oraz prądu.
  • Uwzględnij głębokość, zmianę poziomu wody i rodzaj dna.
  • Ustal z załogą kolejność manewrów, sygnały i sposób podnoszenia obu kotwic.
  • Oceń, czy potrafisz bezpiecznie rozplątać układ w razie zmiany kierunku obciążenia.

W zdecydowanej większości zwykłych postojów wystarczy jedna, właściwie dobrana kotwica, prawidłowo położona i obciążona na odpowiednio długim łańcuchu lub linie. Jeśli nie masz pewności, czy potrzebujesz dwóch kotwic, najpierw popraw ustawienie jednej. Przy braku doświadczenia albo trudnej pogodzie bezpieczniej skonsultować manewr z doświadczonym sternikiem lub opuścić niepewne kotwicowisko.

Czytaj dalej w tym dziale